Archiwum dla Marzec, 2018

Od dawna trwał dyskusja w mojej rodzinie kto widnieje na dwóch bardzo dobrze zachowanych fotografiach. Osoba na nich widniejąca była łudząco podobna do Pradziada Ignacego Kuszeli. Obydwie fotografie były datowane                i dedykowane. Daty i podpis nijak nie pasował do faktów które znamy. Na zdjęciu legionowym, typy mundurów świadczą że zrobiono je co najmniej w 1916 roku. Datowanie  było na 14.11 rok można było rożnie interpretować. Osoba uznawana za Ignacego miała stopień sierżanta w rzeczywistości w 1916 roku Pradziad Ignacy był już chorążym (na zdjęciu sierżant) i służył w 2puł  (była na ten temat ciekawa dyskusja na forum Austro-Wegry).

Na zdjęciu nr 2 nie zgadzało się nic oprócz aparycji. Data czerwiec 1921 a oficerw stopniu porucznika (Pradziadek buł już kapitanem). Krzyż walecznych nadany trzykrotnie (pradziad miał jednokrotnie). Dedykacja podpisana dość niewyraźnie imieniem Wacek lub podobnym. Uznaliśmy że to ktoś po prostu bardzo podobny. Może rodzina. Niedawno skontaktował się ze mną Pan Grzegorzz Radomska, redaktor Radomszczańskiego Słownika Biograficznego dzięki jego informacją (aktom urodzenia), mogłem powiązać wszystkie fakty.  Osoba na zdjęciach to porucznik Wacław Koszela, rodzony brat mojego Pradziada. Podoficer 4 pp LP, oficer 2pa WP i batalionu KOP „Rokitno”. Zamordowany przez Sowietów w Katyniu w 1940 roku. Ta informacja była szczególnie wstrząsająca, tym bardziej że fakt był nie znany. Oczywiście rzuca się różnica w pisowni nazwiska u braci.    W dokumentach legionowych do 1916 roku Ignacy występuje jako Koszela (tak jak   w akcie urodzenia pisanym po rosyjsku).                  W kolejnych latach aż do śmierci używał nazwiska w brzmieniu Kuszela. Przyczyn mogło być wiele, najbardziej prawdopodobna jest ta że chciał  utrudnić identyfikację,  jako poddany carski, Królewiak służył przecież w obcej armii, była to częsta praktyka  w tamtym czasie. Ale 100 % przyczyn tego faktu już pewnie nie poznam. Najważniejsze że pamięć o Wacławie Koszeli, choć w tej formie przetrwa.

Reklamy